Ola i Wojtek – sielankowa sesja.

Miłość to takie zjawisko, które trudno oswoić. Długi czas na nią czekasz, wypatrujesz i już myślisz, że nic się nie zdarzy, po czym pojawia się ON czy ONA i świat staje w miejscu, rzeczywistość przewraca się do góry nogami, a Ty wcale nie masz o to pretensji. Wręcz przeciwnie – poddajesz się fali uczucia, które zniewala, sprawia przyjemność, na nowo rodzi w Tobie nadzieję.

Tak było z Olą i Wojtkiem, dwójką fascynujących ludzi, którzy odnaleźli się na ziemi jak dwa elementy układanki. W sielankowej sesji, która miała być zapisem ich wyjątkowej relacji, wszystko miało wyrażać ich osobowość.

Nic dziwnego, że wybrali estetykę romantycznego boho. Wrażliwi, zakochani, nie spuszczający siebie z oka nawet na chwilę, idealnie odnaleźli się pośród dzikich traw i koni. Stylizacje, które wybrali były tą kropką nad i, która dopełniła całości. Zwiewne koronki, krata vintage, a przede wszystkim kwiaty pasowały do nich perfekcyjnie.

Moim zadaniem było spróbować oddać w kadrze tę niezwykłą czułość i subtelność, o jakiej trudno mówić słowami. Czy mi się udało? Zobaczcie rezultaty.

 

suknia: MeLove 

makeup: Kamila Czech 

dekor: Zielone Pojęcie