Ola i Tomek – sesja w tajemniczym miejscu.

Widzieliście już reportaż z zaślubin Oli i Tomka? Ta barwna para stwierdziła, że zdjęcia z wyjątkowego, utrzymanego w estetyce boho i przygotowanego własnymi siłami wesela to jeszcze nie wszystko. Poprosili mnie, żebym uwieczniła ich miłość podczas sesji.

No dobrze, ale jak to zrobić, żeby oddać niepowtarzalną relację między dwójką ludzi, jednocześnie nie zatracając ich oryginalnego charakteru i ciepła, jakim emanują?

Właśnie takie wyzwania kocham w swojej pracy najbardziej. Razem z zakochanymi wybraliśmi się do jedynego miejsca, jakie mogło stanowić oprawę dla tej sesji. Zabytkowe cmentarzysko pociągów, ze swoją nastrojową paletą kolorów, nostalgiczną atmosferą, niespodziankami, jakie czyhały na każdym kroku, okazało się trafionym wyborem.

Bo to, co niektórym może wydawać się brzydkie, teraz stało się piękne. Prawda, że tak wyglądali?

 

suknia ślubna : Madonna /meLove

garnitur: Bytom

makeup: Kamila Czech